~kreartura

Dobrze napisałeś. Mimo to raczej już zostawię ten projekt, gdyż siedzi zaakceptowany na sieci. ... Jest nauka na przyszłość!


Grę w "Joan of arc" przerwałem, pamiętam dokładnie, gdy pokazał się taki gościu z filetowymi (lub bordowymi, czy też czerwonymi włosami) i dzidą i zaczął nawijać, nawijać, nawijać i wyłączyłem tę grę. Chociaż ogólnie była ok. Może jeszcze ją przejdę kiedyś. Za dawniejszych czasów grałem w Chrono Crossa, w grze przychodził taki moment, że była jakaś rock-opera (chyba w mniemaniu twórców). Wyglądało to tak, że było kilka gitaro-podobnych sampli midi, a ponieważ nie było głosu... Były dymki z tekstami. Trwało to chyba z 15 minut. Wziąłem taśmę klejąca, nakleiłem na "x" (lub "o" - nie pamiętam ) i poszedłem na obiad. Po problemie.

We Front Mission prawdopodobnie grałem z sejwami... Ale miałem chyba (już dobrze nie pamiętam) "kodeks honorowy" i podczas samych misji nie sejwowałem. Chodzi mi o to, że gra była łatwa, ponieważ moje wypakowane postacie z najlepszym sprzętem po prostu NISZCZYŁY przeciwnika. Pamiętam, że głównego bohatera wyszkoliłem na "gunnera" i gościu po prostu robił miażdżące combo na przeciwnikach. Wyglądało to mniej więcej tak: trattat, tatata (przeciwnik jest bez nóg) i strzał z drugiej dużej giwery: BAM i po korpusie. Było kilka trudniejszych misji i tyle.

Na Dreamcascie to przed wszystkim Shen Mue (nie-sa-mo-wi-ta gra!). Podejrzewam, że niektórych mogła by nudzić. W moim prywatnym rankingu ten tytuł jest bardzo wysoko. To m. in. dla niej kupiłem DC. Ponadto RE: Code Name Veronica. To chyba najlepszy z "tradycyjnych" Residentów. Ponieważ DC miał cztery porty na pady niesamowicie grało się w Virtua Tennis oraz Quake 3. Była też taka "mała" gra Chu Chu Rocket - świetna na multiplayer. Bardzo wciągająca była Ikaruga. Cholernie trudna. Ale o to chodzi. Bangai-o o którym wspominałem wcześniej - też super. Nie wiem jednak czy lubisz shootery. Dużo grałem też w REZ'a - ale ta gra jest też na PS2. Na konsole jest sporo emulatorów, zatem często makaron transformował się w poczciwego Pegasusa (NESa).

W żółwie kiedyś grałem u kolegi. Pamiętam, że Szreder był dobry dla noobów i zamiatał. Zapewne dla tych, którzy znają grę to nie był problem, pamiętam jednak, że dla mnie pięść Szredera była nie do przejścia. W ogóle - kiedy wszyscy mieli Pegasusy - ja miałem C64. Dlatego pewnie ominąłem ten tytuł. [Dalej gram w gry z C64 na PSP. ]

Chrono Trigger to magia. To chyba jedyna gra w której rozwiązałem wszystkie zagadki questy samemu. Nie zdobyłem (bo mi się nie chciało już :P) wszystkich zakończeń oraz nie wymaksowałem postaci. No i ten prosty patent - zmieniasz coś w przeszłości - widzisz rezultaty w przyszłości. Czad. Później grałem w Chrono Crossa - również świetny tytuł. Silnym punktem obu gier jest fabuła (większość j-rpg nie ma startu do tych gier, a szkoda).









Miałem nadzieję, że się wymienimy na ghosty z Tekkena. Ba! Może zagramy nawet meczyk kiedyś. W trójkę grałem również (a jakże!) - uważam, że Tekken 5/DR jest świetnym rozwinięciem T3.

Odnośnie turówek: Tacticsa przeszedłem kiedyś na emulatorze (wersję z PSX'a), w Żoan od De Ark zacząłem grać, ale zaczęła mnie irytować "blablanina" w pewnym momencie. Wiesz - te cholerne chmurki z dialogami, po pewnym czasie coś we mnie pękło. Disgaea świetna. Te wszystkie rozwiązania, poczucie humoru i... Level apowanie, level apowanie, level apowanie... Rzeczywiście po pewnym czasie nużące. Dlatego nie przeszedłem. Miło wspominam Fron Mission ze SNESa. Ekstra gra, niestety zbyt łatwa...

Odnośnie konwersji gier z ps2 - mi to jest na rękę. Akurat ominęła mnie ta "epoka" grania, zatem chętnie nadrabiam zaległości. Burnout, Katamari, GTA, Wipeouty. Dla mnie bomba.

Odnośnie studiów - studiowałem dziennie lat trzy, tak się złożyło, że miałem Dreamcasta (dalej go mam - nie sprzedałem!) i czas zleciał mi oraz mym współlokatorom na graniu w Soul Calibura. Niesamowita gra. Mam oryginał, nie sprzedam. Ponadto, rzecz jasna, PES. Straszna jest ta gra. Na czas sesji trzeba było odinstalować z kompa (graliśmy na blaszaku) bo zżerała strasznie czas. Zapewne rozumiesz o co kaman. Przewinęły się też Metal Slugi, CPS1 (Punishery, Final Fighty etc.). Kolega grał też w Bangai-o. Jedna z niewielu gier na które miło popatrzeć - TOTALNA rozpierducha, chore poczucie humoru. Polecam! Było jeszcze tych gier dużo... W swoim czasie zbierałem różne emulatory i gry na różne platformy (niestety tylko z netu ). Chrono Trigger - to jest gra!

Obecnie czekam na Gran Turismo i Soul Calibura (najbardziej). W tym roku PSP ma niezły lineup... MGS, Little Big Planet, Assasin, GTA, Dissidia, FF i coś tam jeszcze, nie pamiętam Mam cichą nadzieję, że będzie Ico na psp. Kto wie?


Mam pytanie, chciałem je zadać wcześniej, ale się z tym czaiłem nie wiem czemu.

Czy grasz w Tekkena DR? Jeśli tak to kim? :P


Witam!
Widzę, że wpadłaś w taką pułapkę - rysowanie ze zdjęć. Względnie łatwe, a wychodzą "fajne" obrazki. Odradzam. Lepiej chwycić za ołówek i rysować z natury. Nawet szybkie szkice będą bardziej wartościowe niż kalkowanie zdjęć. Nauczysz się proporcji i takich tam innych. Na początku będzie trudno, ale z czasem zaczną przychodzić efekty. Może jakieś warsztaty? Może szkice ludzi, którzy akurat są pod ręką? Sam rysuję średnio (chyba, nie wiem, nie umiem siebie oceniać ), ale to prawda co piszę. Serio, serio.

Powodzenia.


E. To kumpel. Tak czy siak - najbardziej się napracowałem na samym logotypem - chociaż pewnie tego nie widać. Mam taki nieśmiały plan by to rozwinąć i trzasnąć fonta. Ale to kiedyś, kiedy będę miał dużo za dużo czasu.


Powiem szczerze, że nad kompozycją kadrów trochę siedziałem. I tu wychodzi mój brak doświadczenia w tej materii (powiedzmy komiksowej). Czas zakręcić się za zeszytami z Koziołkiem Matołkiem.

W kwestii litery nie miałem niczego do powiedzenia. A szkoda. Z drugiej strony to było takie proste (nieproste) zadanko na zajęcia. Dla mnie była jedynie przestrzeń w kwadratach.

Dzięki za komentarz.

Cheers.


Ehehehe


Ano rzeczywiście! Popaprałem.


Praca na zajęcia z malarstwa cyfrowego (wiem - dziwna nazwa) na temat "Koloroskop".

Powstało to z grubsza tak: Zeskanowałem paletę, a właściwie to plastikową deskę do krojenia uwalaną w farbach. Zeskanowany obraz stał się bazą dla kolorystyki całości, jest również tłem, teksturą na modułach (równoległościanach), oraz wieloma innymi rzeczami. Moduły zostały wykonane w 3d maks, oświetlone zostały tak, że wyglądały mniej więcej jak odlewy gipsowe. Powstało ok. 12 wariantów (różne wzorki, różne oświetlenie). Rozmieszczałem je manualnie by uniknąć powtarzalności (oraz dlatego, że nie znałem odpowiedniego skryptu, który mógłby to zrobić za mnie -_- ). Później masakrowałem w fotoszopie, aż wyszedł efekt końcowy. Prawdopodobnie wrzuciłem tam jakieś tekstury z pomiętym papierem, tekturą. Nie pamiętam.

Mam w domu wydruk 100x70cm. Wygląda zdecydowanie lepiej niż na monitorze.

'Branoc!


To jest grafika 3d. W znacznej większości (powiedzmy 80%). Dużo fotoszopa i szczypta illustratora.


Ło. Zaszczycony.



Takze jeszcze dalej od od Sasnala.


A cholera.
Pomylilo mi sie PROFILOWE z AVATAREM.

Sorry.

W avatarze zastawki z mojego serca sie usmiechaja. Eks rej.


Nah.

Model trzy de mi sie tak spieprzyl po prostu.

To zadne sasnale.


e.


EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!


(Cóż... Niedyskretnie ukradnę słowa od użytkownika ~Notia:

"Czyli też nie masz serca i jesteś egoistą?" )



Hehe.



Bez jaj.


Skoro już jestem - ładne profilowe.

Cheers.


Tak. Poprawię ją, mam nadzieję, w wakacje.

Będzie bardziej okropna.




Wiedziałem, że wiecie.

Pozdrawiam.



Ach fuck. Pomyliłem zdjęcie profilowe z -avatarem-. Sorry man. Avatar to... Zastawki w mojej aorcie (o ile się nie mylę. Podczas rutynowych badań otrzymałem. :P


Bo zmienione, mniej prawdziwe. Ale proszę to odczytywać jako komplement.





1 2 3 4 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt